Podstawowe praktyki
zielarskie
Lektura pomocnicza
opracowanie:
Maximilian Verde
1.
Zaklęcia w zielarstwie.
2.
Receptury zielarskie.
3.
Prace zielarskie.
4.
Przesadzanie mandragory.
5.
Walka z diabelskimi sidłami.
1.
Zaklęcia w zielarstwie.
Każdy dobry zielarz powinien dokładnie zastanowić się, czy wszystko,
co robi musi ograniczać się do prac ręcznych. Oczywiście nie możemy
zaburzać naturalnego ciągu zdarzeń, jednak czasem w zielarstwie możemy
sobie pomóc. Są to przede wszystkimi zaklęcia zwykłe,
których używa się codziennie. Rzucamy zaklęciami: Mieszaj!
Prasuj! Tnij! To samo możemy robić w przypadku roślin zielarskich.
Oczywiście nie poleca się np. rwania za pomocą zaklęcia, bo nie zawsze
udaje sie osiągnąć oczekiwane efekty. Trzeba także mieć na uwadze to,
że niektóre rośliny mogą być odporne na niektóre
zaklęcia. Właśnie dlatego przy mandragorze trzeba zakładać nauszniki,
bo nie pomoże nam zaklęcie Silencio ani jemu podobne. Przejdźmy jednak
do samych zaklęć, a tych może być naprawdę wiele. Poniższe przykłady
mają jedynie na celu przybliżenie zaklęć podstawowych oraz
sposób wykorzystania zaklęć ogólnie znanych.
Czasem bowiem zapominamy, że w prosty sposób można ułatwić
sobie pracę.
a)
Engorgio
- powoduje, że obiekt zwiększa swoje rozmiary. Może się przydać, gdy
np. nasza łopata powinna być większa.
b)
Herbivicus
- Powoduje, że roślina szybko rośnie. Jeśli nie jest to konieczne,
lepiej nie stosować.
c)
Wingardium Leviosa
- Tym zaklęciem można ułatwić podnoszenie chociażby ciężkich donic, czy
przenoszenie obiektów z miejsca na miejsce.
d)
Mieszaj!
- Przykładowe zaklęcie. Podobnie jak inne zaklęcia zwykłe i użytkowe, w
prosty sposób ułatwiają nam pracę. Ich rzucenie nie wymaga
specjalnych zdolności, ale trzeba uważać na skutki, ponieważ rzucenie
zaklęć takich jak np. Wyrwij!, Tnij! nie zawsze spełnia wymagania i
może zniszczyć roślinę.
e)
Incendio
- Idealne zaklęcie, kiedy chcemy pozbyć się rośliny ze względu na jej
rozmiary czy nasze bezpieczeństwo. Incendio jest zaklęciem podpalającym.
f)
Aquamenti
- zaklęcie, dzięki któremu nie będzie trzeba biegać po wodę
za każdym razem, kiedy chcemy podlać roślinkę. Podobnie działa zaklęcie
Aqua Eructo.
g)
Chłoszczyść
- Dzięki niemu szybko posprzątamy miejsce naszej pracy.
h)
Reparo -
Problem związany z pękniętą donicą czy oderwaną łopatą? Reparo naprawi
uszkodzone części.
i)
Diffindo
- idealne do cięcia grubszych pnączy.
Pamiętajcie, że nie wystarczy rzucenie zaklęcia. Najpierw należy
skierować różdżkę w odpowiedni obiekt, a jeśli jest to
konieczne, należy nią także manipulować.
Przykłady:
<celuje
różdżką w konewkę> Aquamenti! <wypełnia
konewkę wodą, po czym przechodzi do podlewania rośliny>
<celuje
różdżką w donicę z mandragorą> Wingardium Leviosa!
<przenosi zaklęciem doniczkę na stolik, który stoi
tuż przed nim>
2.
Receptury zielarskie
Zielarstwo wymaga od praktykujących tę dziedzinę korzystanie z
receptur. Wprawiony zielarz receptury jest w stanie wymyślić sam. Ten
rozdział nauczy Cię korzystania z podstawowych receptur, a także
wykonywania różnego rodzaju napojów ziołowych. Do
każdej pracy trzeba się jednak przygotować, więc zakładasz fartuch,
rękawice (mogą być ze smoczej skóry, skóra
buchorożca jest mniej wygodna) i jeśli to konieczne - okulary ochronne
(nigdy nie wiesz, co może trysnąć z rośliny przy jej krojeniu). Jeśli
mamy do czynienia z roślinami świeżymi, konieczne jest ich umycie, a
więc:
<zakłada fartuch
ochronny>
<zakłada rękawice
ze smoczej skóry>
<zakłada okulary
ochronne>
<myje potrzebne
rośliny>
Proporcje.
Każda podstawowa receptura zielarska jest określona przez objętość.
Jeśli nie podano objętości napoju, a zielarz nie wie, co z nią zrobić,
lepiej poszukać innej. Ta mogłaby wyrządzić więcej szkód niż
korzyści. Objętość jest podana po to, aby dokładnie określić proporcje,
bowiem nie zawsze chcemy dokładnie tyle napoju, ile przewiduje to dana
receptura.
Dla przykładu.
5 świeżych liści melisy lekarskiej, 5 świeżych liści mięty pieprzowej
należy zalać 250 ml gorącej, ale nie wrzącej wody.
A co jeśli chcemy napój 200 ml? Wówczas konieczne
jest liczenie proporcji. Tutaj rachunek jest prosty - na 200 ml wody
potrzebne nam będą 4 listki mięty i mielisy.
Oczywiście nie przesadzamy tutaj z porcjowaniem roślin, kiedy liczba
nie jest całkowita, wybieramy ilość najbliższą wynikowi obliczeń.
Przykład
6 świeżych liści melisy lekarskiej oraz 7g kwiatu bławatka na 250 ml
wody.
My chcemy jednak napój 200 ml.
Z obliczeń wynika, że na tyle wody potrzebujemy 4,8 listka melisy
lekarskiej oraz 5,6g bławatka. Bierzemy więc 5 listków
melisy lekarskiej (jeden może być nieco mniejszy, ale to nie jest
konieczność) oraz 5,6g zważonego kwiatu bławatka (zielarz musi być
zaopatrzony w wagę). Zaawansowane receptury zielarskie nie posiadają
informacji o objętości wody ani surowcach. Wyminieone są jedynie
składniki takich receptur: np. szałwia, melisa, mięta i mniszek
lekarski. Zielarz wówczas sam musi określić ilości i przede
wszystkim zdecydować, który element rośliny jest surowcem
zielarskim.
Jeśli w recepturze pojawia się waga surowca zielarskiego, to
najczęściej chodzi o susz. Wyjątkiem może być korzeń, który
lepiej jest zważyć niż brać sztukowo. Jeśli mowa jest o sztukach
surowca, to zawsze jest to świeży element rośliny. Wyjątkiem mogą
okazać sie zgrubiałe pędy lub korzenie (np. suszony ząbek czosnku),
jednak to także powinno być w recepturze zapisane.
Trzeba pamiętać, jakie są różnice między naparem a odwarem,
ponieważ są to główne napoje zielarskie, z jakimi styka się
każdy zielarz. Napar jest zalewany gorącą wodą (nigdy nie wrzącą, woda
musi albo chwilę po zagotowaniu stać albo musi być tuż przed
zagotowaniem), a zioła parzą się pod przykryciem do 30 minut
(najczęściej 15 minut wystarczy). Odwar z kolei jest gotowany na ogniu,
gdyż zawarte w surowcu zielarskim substancje nie uwolnią się pod
wpływem zalania ich wodą.
Przygotowanie
roślin.
Do receptury trzeba dokładnie przygotować każdą roślinę. Oznacza to, że
nie wystarczy czynność:
<bierze miętę i ją zalewa>, ale
- należy umyć roślinę
- oddzielić od niej określoną ilość surowca zielarskiego (w przypadku
mięty są to liście)
Przykład
<myje całą miętę pieprzową>
<oddziela z niej 5 listków i wrzuca je do
kubka>
Do tego momentu mamy już prawie całość przygotowania. Proszę spojrzeć:
<zakłada fartuch
ochronny>
<zakłada rękawice
ze smoczej skóry>
<zakłada okulary
ochronne>
<myje
potrzebne rośliny: szałwię, miętę i melisę>
<celuje różdżką w kociołek> Aquamenti!
<kiedy w kociołku pojawia się odpowiednia ilość wody (nie
określacie jej ilości, czynicie to dopiero po zalaniu) celuje
różdżką w kominek> Incendio!
<urywa 2 liście szałwii i ze względu na ich wielkość, lekko je
szarpie na kawałki>
<wrzuca je do kubka>
<urywa 5
liści mięty>
<wrzuca je do
kubka>
<urywa
3 liście melisy>
<wrzuca je do
kubka>
<tuż przed
zagotowaniem wody celuje w kociołek różdżką>
Wingardium Leviosa! <kieruje kociołkiem nad kubek i zalewa zioła
200 ml wody>
<przykrywa kubek na 15 minut>
I tak oto przygotowaliście pierwszy przykładowy napój
ziołowy.
Uwagi do
przygotowania:
- świeżych liści nie kroimy, ponieważ mogą utracić ważne
składniki. Male wrzucamy w całości, większe możemy poszarpać.
- korzeń do naparu należy rozgnieść
- korzeń do odwaru wystarczy pokroić w paski
- małe owoce należy wrzucać w całości
- większe owoce najlepiej skroić, a sok z nich wypływający także
umieścić w kubku bądź kociołku (w przypadku odwaru)
- analogicznie postępujemy z pozostałymi częściami rośliny
Przykład receptury
i jej wykonanie
Napar wzmacniający.
6 liści podbiału, 10g suszonego kwiatu lipy, 10g suszonego kwiatu
mniszka lekarskiego, 7g suszonego, zmielonego imbiru zalać 300ml wody.
Pić przez tydzień jeden kubek na dzień.
My chcemy jednak recepturę na 250ml oraz musimy określić,
która część imbiru jest nam potrzebna.
Potrzebujemy:
- 5 liści podbiału
- 8,3g suszonego kwiatu lipy
- 8,3g suszonego kwiatu mniszka
- 5,8 zmielonego PĘDU imbiru
WYKONANIE
<zakłada fartuch>
<zakłada rękawice> (okulary ochronne wydają się nie być
konieczne)
<myje podbiał>
<celuje
różdżką w kociołek> Aquamenti!
<kiedy
w kociołku pojawia się odpowiednia ilość wody (nie określacie jej
ilości, czynicie to dopiero po zalaniu) celuje różdżką w
kominek>
Incendio!
<urywa 5 liści
podbiału, po czym dzieli je na pół ze względu na
rozmiar>
<wrzuca do kubka>
<odważa 8,3g suszonego kwiatu lipy>
<wrzuca do kubka>
<odważa 8,3 suszonego kwiatu mniszka>
<wrzuca do kubka>
<odważa 5,8g zmielonego imbiru>
<wrzuca do kubka>
<tuż
przed zagotowaniem wody
celuje w kociołek różdżką> Wingardium Leviosa!
<kieruje
kociołkiem nad kubek i zalewa zioła 250 ml wody>
<przykrywa kubek na 15 minut>
Ćwiczenie
Sporządź 200ml
naparu według podanej receptury.
10g świeżego chrzanu, 8 liści mięty pieprzowej, 4 liście prawoślazu
oraz 15g suszonego korzenia kozłka lekarskiego zalej 300 ml wody.
Zostaw pod przykryciem przez 10 minut.
3. Prace zielarskie
Ten rozdział będzie krótki, ponieważ nie różni
się on wiele od poprzedniego. Każdy zielarz musi postępować zgodnie z
instrukcjami. Do podstawowych prac zielarskich zaliczamy sadzenie,
zbieranie, suszenie, pielęgnacja itd.
Np. Suszenie
owoców dzikiej róży po drylowaniu.
Suche, nieprzepłukane owoce dzikiej róży należy oczyścić z
szypułek i główek. Rozcinamy owoce dzikiej róży
na pół. Ze środka owoców wyciągamy nasiona i
włoski (drylowanie) za pomocą narzędzia o zaokrąglonej
końcówce (np. małą łyżeczką). Owoce po drylowaniu dokładnie
płuczemy kilka razy. Po ich wyschnięciu ustawiamy piekarnik na 50 st.
C, wkładamy do niego rozłożone owoce. Co 40 minut zwiększamy
temperaturę o 5 st. C. aż do 90 st. Suszenie zajmie około 5-6 godzin.
Wykonujemy zgodnie z zasadami (oczywiście najpierw przygotowujemy się
do pracy zgodnie z zasadami powyżej)
<suche, nieprzepłukane owoce dzikiej róży oczyszcza z
szypułek i główek>
<rozcina owoce dzikiej róży na pół>
<za pomocą zaokrąglonego na końcu narzędzie wyciąga nasiona z
włoskami>
<płucze otrzymane puste połówki kilka razy, aby się
nie lepiły>
<po wyschnięciu owoców załącza piekarnik na
temperaturze 50 stopni C i wkłada do niego rozłożone owoce>
<co 40 minut zwiększa temperaturę o 5 st. C>
<kiedy dochodzi do temperatury 90 st. C czeka 40 minut i wyłącza
piekarnik>
I tak wysuszyliśmy owoce dzikiej róży.
4. Przesadzanie mandragory
Mandragora jest dość niebezpieczną rośliną, dlatego też podczas
kontaktu z nią ważne jest zachowanie środków ostrożności.
Podana tutaj technika przesadzania może być różna w
zależności od nauczyciela. Podaję ją jednak, ponieważ jest techniką
sprawdzoną przeze mnie i praktykowaną latami. Do mandragory używamy
wyłącznie metalowych donic, ponieważ mniejsze jest prawdopodobieństwo
jej pęknięcia, a więc i przkrych skutków krzyku mandragory.
Potrzebne będą
- donica z mandragorą
- ziemia wymieszana z torfem
- większa metalowa donica
- łopatka
- nauszniki
- rękawice
- fartuch
<zakłada fartuch
i rękawice>
<większą donicę
wypełnia w 1/3 wymieszaną z torfem ziemią>
<zakłada
nauszniki>
<łopatką oklepuje
metalową donicę z mandragorą>
<wkłada łopatę do
donicy z mandragorą co 90 stopni, odczepiając roślinę i ziemię od ścian
donicy>
<przy ostatnim
wsadzie podsadza roślinę, łapie ją za pęczek liści i wyjmuje>
<wkłada
mandragorę do donicy wypełnionej w 1/3 ziemią wymieszaną z
torfem>
<zasypuje
mandragorę>
GOTOWE!
5. Walka z diabelskimi sidłami.
Diabelskie sidła, jak pewnie dowiedziałeś się na zajęciach, to bardzo
niebezpieczna roślina. Jeśli Cię pochwyci, to masz dwa sposoby, aby się
z niej uwolnić.
Po pierwsze diabelskie sidła nienawidzą światła, więc jeśli masz dostęp
do różdżki - użyj zaklęcia Lumos, Lumos Maxima bądź Lumos
Solem. Nie wolno Ci używać zaklęć takich jak Incendio, ponieważ może
się to bardzo źle dla Ciebie skończyć.
Jeśli nie masz dostępu do różdżki, wówczas
roślina będzie Cię oplatać i ściskać Twoje części ciała. Nie możesz się
wtedy wyrywać. Spokojnie rozluźniaj częsci ciała, które
diabelski sidła ściskają.
Przykład
<ściskają mu brzuch>
<rozluźnia brzuch>
<ściskają mu lewe udo i prawą stopę>
<rozluźnia lewe udo i prawą stopę>
<ściskają mu prawe przedramę i lewą dłoń>
<rozluźnia prawe przedramię i lewą dłoń>
i tak do skutku, aż roślina nie puści...